1
AQUARIOWE ZOO
3.05.2017r. byłam w Aquarium, czyli na basenie. Jednak zanim poszłam do budynku, z tatą skierowałam się w stronę zalewu Tatar. To coś w rodzaju parku z jeziorem, bardzo mi się tam podobało, dlatego, że mieli tam ławki wyglądające jak zwierzęta. Było super! Sami zobaczcie:
P.S. W tym jakby parku był też pomnik sowy, której też mam zdjęcie:
2
AQUARIUM
Po zalewie poszłam do basenu. Przebieralnia była wspólna (czyli jedna dla pań i dla panów) co ułatwiało całą sprawę z przebieraniem, bo byłam tylko ja i tata, bez mamy. Były dwie zjeżdżalnie, jedna kręta, długa, ale wolna, druga była stroma i szybka, ale krótka. Ten basen miał 2 jacuzzi, oba identyczne. Było w nich całkiem przyjemnie. Te jacuzzi mieściły się obok jedynego basenu w, którym mogłam pływać. Umiem pływać strzałką i taką jakby podwodną żabką bez poruszania nogami, potrafię też na plecach, uczę się pływać żabką. Basen miał także rzekę (czyli mały basenik z prądem jaki występuje w rzekach, ten prąd cię pcha), ale słabą. Mimo to było bardzo fajnie!
3
AQUARIOWE PTASZKI
Po basenie jeszcze raz poszłam na zalew. bawiłam się długo na lwie-ławce, ale potem poszłam dalej. oglądałam ptaszki, a ściślej mówiąc - łabędzie. Były dorosłe i były młode. Powiedziałam, że jeden jest brudny, po prostu nie zauważyłam, że jest jeszcze młody. Gdy za bardzo się do niego zbliżyłam, sykną na mnie, ale nic mi nie zrobił. Jeden był pomarańczowo-biały!














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz