Hej, dziś opowiem o śwince morskiej o imieniu Sola, stojącej pod różowym znakiem zapytania. Sola jest czarną, krótkowłosą świnką morską. Opowiem jak się u nas znalazła.
Kiedyś bardzo chciałam mieć świnkę morską, ale najpierw musiałam udowodnić, że będę się nią dobrze opiekować. Wydawało by się, że nie łatwo udowodnić taką rzecz, przecież nie kupi się świnki morskiej na tydzień, ale to nie było takie trudne. Po prostu mój kolega pożyczył mi swoją własną świnkę (nie będę wypowiadać imienia ani świnki, ani kolegi). Mama mojego kolegi mówiła, że kupili chłopca, ale ostatnio ktoś dokładnie obejrzał świnkę i stwierdził, że to dziewczynka. Dlatego biorąc ją, myślałyśmy o braniu dziewczynki, a nie chłopca. Jednak, gdy widzieliśmy Solę mieliśmy jeszcze trochę świnkę kolegi i mama wyguglała pana i panią świnkę i z oznajmiła, że Sola to dziewczyna, ale druga świnka to chłopak.
Teraz bardziej o Soli.
Mama szukała świnki na OLX i znalazła Solcię. Proponowała mi różne inne świnki morskie, ale ja, chciałam tą.
Dlatego mama zatelefonowała do pana sprzedającego Solę, a on od razu z nią przyjechał. Ja płaciłam za to co Sola miała ze sobą, a ona sama była za darmo.
Dlatego mama zatelefonowała do pana sprzedającego Solę, a on od razu z nią przyjechał. Ja płaciłam za to co Sola miała ze sobą, a ona sama była za darmo.
Wiecie co? Gdy mama odkryła, że świnka mojego kolegi jest chłopakiem, myślałyśmy, że może sola jest w ciąży, bo miała duży brzuch, ale jak się okazało - tylko przytyła... Miałam nadzieję na małe świnki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz