niedziela, 30 kwietnia 2017

Kawa inka

Pewnego dnia naszła mnie ochota na wypicie kawy inki, więc mama powiedziała mi jak robi się kawę: gotuje się wodę, do kubka wsypuje  się dwie łyżeczki kawy,  leje mleko, to wszystko zalewa się wodą i na koniec posłodzić. Poczekałam aż kawa ostygnie i zaczęłam ją pić . Powiedziałam - Mama, chyba przesłodziłam kawę-. Mama poradziła mi bym dosypała kawy, ale mimo wielu prub dosypywania, nie udawało się poprawić smaku, lałam nawet mleka, ale nic się nie zmieniało... Kawa wciąż była za słotka! W kórtce już nie wytrzymałam i dałam kawę mamie na sprubowanie.
- Ty to POSOLIŁAŚ!- powiedziała - Wylej to do zlewu i zrób nową kawę! - zrobiłam tak.
Następnym razem POSŁODZIŁAM kawę, ale okazało się, że jej nie lubię...

sobota, 29 kwietnia 2017

Film!


             To na górze, to film zrobiony przeze mnie i moich kolegów i koleżanki. Ja jestem: scenarzystką, reżyserką i operatorką kamery. Reszta to aktorzy. Nagrywałam ten film na imprezie urodzinowej u mojego kolegi.
                 UWAGA, w niektórych miejscach prawie nie słychać aktorów.
P.S. niepotrzebnie dźwięki w tle, to sąsiedzi.
P.S.2   aktorka grająca w tym filmie główną rolę kobiecą też ma swojego bloga, polecam: naszaplanetka.blogspot.com .

wtorek, 25 kwietnia 2017

Wszędzie pada deszcz

Przypomniało mi się śmieszne zdarzenie.
Tigra baaardzo lubi buć na dworze, ale nie lubi deszczu, więc kiedy zaczynał padać deszcz Tigra wracała przez okno tarasowe, A POTEM szła do drzwi wejściowych i sprawdzała czy pada też za nimi!🌧 Teraz tak nie robi, najwyraźniej nauczyła się, że PADA WSZĘDZIE!🌧🚪🌧

Łańcuch pokarmowy

Moja mama kiedyś zobaczyła śmieszną sytuację : wiewiórka wpatrywała się w budkę lengową (prawdopodobnie chciała zapolować na jakiegoś ptaszka) a Tigra wpatrywała się w wiewiórkę (najpewniej planowała polowanie na nią) innymi słowy mini łańcuch pokarmowy!😊         🐦🐿🐱

Trzecie zwierzę

Dziś ujawnię wam trzecie zwierzę, Tygrysa, mojego kota. Nie ma sensu czekać na koniec posta ze zdradzeniem pod jakim znakiem zapytania stoi, więc powiem to teraz: Tygrys stoi pod zielonym znakiem zapytania.🐈🐯
Pamiętam dokładnie, że mama wzięła Tygrysa dla taty, bo tata nie lubił Lejdi.
W ogóle pamiętam o nim dużo. Na przykład pamiętam, że na zdjęciach w komputerze cały miot był szary, a mama wzięła Tygrysa, który okazał się
rudo-brązowo-szary w czarne paski. Paski były bardzo śmieszne, bo mu
znikały!😱
Teraz są strasznie blade... Zabraliśmy Tygrysa tak wcześnie, że zamiast mamę ssał nas.🐱Tygrys Lubił ganiać za Lejdi. Lubił też wychodzić z domu na kilka dni.
Gdy pojawiło się u nas nowe, mniejsze od Tygrysa  zwierzę, to Tygrys w zabawie je bił. Dlatego kiedy to zwierzę  urosło, w zabawie zaczęło bić Tygrysa, bo Tygrys tak je nauczył.
Tygrys uciekł nam mniej więcej w maju 2015 roku. Przychodziłam do domu i miałam nadzieję, że mama wreszcie odpowie : Tak Tygrys wrócił!😀😁😂😊🙂😄😆😃🤗
Ale tak się nie stało...😔😖😢😩 Wkrótce tak się o niego martwiłyśmy, że zaczęłyśmy rozwieszać ogłoszenia po całym Justynowie.
Nikt do nas nie dzwonił, tylko, najwyżej koleżanki i koledzy z klasy mówili mi, że widzieli podobnego kota. Ale nigdy nie był to TYGRYS. Po roku, wracając od babci, zauważyłam  kota biegnącego przez ulicę do mnie, tak się przymilał, że nie było wątpliwości, to był Tygrys!😃😆😄🙂😊🤗😀😂😁 Popędziłam z  babcią do mojego domu, tam namawiałam mamę na to by go przynieść do domu. Mama zgodziła się, choć zbierało się na deszcz. Wzięliśmy kawałki mięsa z kurczaka (by zwabić Tygrysa) i popędziłyśmy do miejsca gdzie widziałam kota. Tam Tygrys się przymilał (i nawet nie zjadł kurczaka!). Mama wzięła go na ręce i poszłyśmy do domu z nim, ukochanym Tygryskiem, na którego tak długo czekałam. Gdy wrócił już do domu, zastała go niemiła niespodzianka. Tigra nie chciała go w domu, generalnie dlatego, że wzięliśmy Tigrę pół roku po zniknięciu Tygrysa by nam go przypominała, ma imię podobne i wygląda prawie identycznie jak on, sęk w tym, że potraktowała go jak kota włamywacza... Dlatego Tygrys znowu uciekł. Poszłam do szkoły markotna, bo chciałam mieć Tygrysa w domu, dlatego mama przyszła do mnie do szkoły po pierwszej lekcji i powiedziała: załapałam Tygrysa, czeka na ciebie w domu, ale musimy go niedługo wypuścić, będziemy mogli go odwiedzać. Zgodziłam się, a mama dodała, że Tygrys podczas drugiej podróży na rękach podziurawił jej bluzkę i pokazała mi te dziury
Przetrzymałyśmy go kilka dni i wypuściłyśmy. Niestety nie mogłyśmy go odwiedzać, bo go nie było tam gdzie ostatnio...
Jednak tata niedługo odkrył, że Tygrys mieszka przy bibliotece!📗📘📙📚 I teraz go odwiedzam!🤗

niedziela, 23 kwietnia 2017

Zapałkowy-domek

W marcu bawiłam się sztucznymi ogniami. I nagle do głowy wpadła mi myśl: jeszcze nigdy nie robiłam żadnych budowli z zapałek, ani nic z zapałek, a skoro teraz mam zapałki pod ręką to mogę  zrobić Zapałkowy-domek, ale najpierw muszę się zapytać mamę czy mogę. Mama pozwoliła! Zaczęłam więc robić zapałkowy-domek. Próbowałam związywać ściany, ale nie udawało mi się to, dlatego postanowiłam wszystko zrobić klejem. Też było trudno, ale poradziłam sobie. Zajęło mi to chyba dwa dni, jednak zaczęłam wieczorem, skończyłam rano, więc to jak jeden dzień. Moim zdaniem przypomina WC, a według taty - Afrykańską chatkę.

Zapałkowy-domek bardzo się udał:

Mycha

W szkole naszła mnie ochota na uszycie w domu myszki o imieniu Lardena.
Gdy wróciłam do domu nie zabrałam się za nią od razu, ale zrobiłam ją w tym samym  dniu. Uszyłam ją z : materiału który dostałyśmy od koleżanki mamy, nazywam ją Ciocia Dominika. Materiał jak widać był i jest szary. Przy szyciu myszki mama pokazała mi inny sposób szycia, prawie identyczny jak ten wcześniejszy i równie prosty. Ten sposób nazywa się ,,igła za nitką". Mama mi przypomniała, że przy wycinaniu kształtu myszki ( i każdej innej zabawki ) trzeba zostawić niewieką odległość między odrysowanym kształtem. Potem mi jeszcze przypomniała jak się zszywa zabawkę, od lewej stromy. Chcę, żeby takie szycie było moim hobby, choć nie uszyłam jeszcze nic po za myszką.

                        Oto moja mycha:

Drugie zwierzę


To jest Tigra. To właśnie ona spowodowała, że Lejdi teraz boi się mniej, niż kiedyś. Zrobiła to tak: zaczęła bić zwierzę, które jej dokuczało i Lejdi stała się odważniejsza! Tigra miała kiedyś złamaną łapę, ale wylizała się z tego. Jedyną fajną  rzeczą były wtedy jej kolorowe bandaże we wzorki.  Wzorków nie pamiętam, ale kolory tak: zielony,  różowy i  niebieski.


Tigra stoi pod różowym znakiem zapytania.

Tigra, gdy miała złamaną nogę nie nosiła gipsu, tylko bandaż, miała kilka operacji i dużo pieniędzy na nią poszło. Kiedy bandaż został zdjęty, Tigrze trudno się chodziło.


IMG_20150830_164846
 Kiedy Tigra po raz pierwszy spojrzała w lustro, zobaczyła innego kota, którego nie lubiła. Jej reakcję widać na zdjęciu. Żeby ją uspokoić, mama i ja zaczęłyśmy głaskać Tigrę. Chodziło o to, że miała zobaczyć jak tamten kotek jest głaskany i jak ona jest głaskana, bo w tedy wie, że on i ona są dobrymi kotkami.


IMG_20150830_165711
 Tigra, gdy oswoiła się z kotem w lustrze, przytulała się do niego. Teraz niestety przestała.😞



 Tigra była taka mała w dzieciństwie, że mieściła się do mojej torebki. 



Wzięliśmy Tigrę gdy była malutka, tak malutka, że musieliśmy ją karmić z butelki!😊

Pierwsze zwierzę

To jest Lejdi, mój kot. Jej mama była persem, a tata - dachowcem, więc to pół-pers. Jest strachliwa, jednak mniej niż kiedyś, dzięki jednemu z moich zwierząt. Ma 8 lat i jest najstarszym zwierzęciem u nas. Była także pierwszym zwierzakiem w naszym domu, nie licząc zwierzaka pod czarnym znakiem zapytania. Mamy ją od pani pracującej w mięsnym. Dostałam ją na Mikołajki. Nie pamiętam tego, bo byłam malutka, ale mama mi opowiedziała. Ani mama, ani tata nie mieli wcześniej kota. Mieli psy, Bimbka miała mama, a tata - Cezara. Lejdi to był ich pierwszy kot.
Lejdi stoi pod różowym znakiem zapytania.

Zwierzęta



Ja obecnie mam siedem zwierząt.
Kiedy nie miałam niektórych z nich, miałam inne. I miałam jeszcze jedno zwierzę, którego prawie nie pamiętam.
Różowe znaki zapytania oznaczają te obecne zwierzęta, zielone - te, które miałam wcześniej, a czarny znak zapytania to zwierzę, którego prawie nie pamiętam.
Co tydzień będę ujawniać jedno z nich. Zacznę dzisiaj.

Witajcie!


Nazywam się Małgosia. To ja prowadzę tego bloga. Od razu uprzedzam, że będzie ciekawy, zabawny i będzie trzymał w napięciu! Zapraszam do mnie! (Dodam jeszcze, że mam tylko 9 lat).
♥: 。

Etykiety

😿 (1) Alicja (1) Anglia (1) Aquarium (2) atrakcje (2) auto (1) babcia (1) babeszjoza (1) bałwan (1) Baran (2) Baranek (2) basen (2) Baśniobór (1) Bigben (2) boa dusiciel (1) brat (1) budzik (1) chatka (1) choinka (1) choroba (1) ciasto (1) ciemność (1) coś dziwnego (1) CzarCzerwieni (5) czarna pantera (1) czarne pantery (1) czary (3) czerwień (3) czerwony (3) deszcz (1) Dino (1) DIY (2) domek (1) dwa dni (1) dwudniowa wycieczka (4) dziadek (1) dzikie zwierzęta (1) dzwoneczek (1) film (2) filmiki (1) filmy (2) Flying Tiger (1) fotel (1) fotele (1) gad (1) godzina (1) gość (1) góry (4) Góry Świętokrzyskie (1) guzik (1) guziki (1) hotel (2) impreza (1) insragram (1) kawa (1) kawa inka (1) kina (1) kino (1) komentarze (1) kot (5) koty (7) Kraków (1) króliczek (1) królik (1) kryminały (1) książka (6) książki (1) Lejdi (1) lisy (1) lodowisko (1) London (1) Londyn (3) lotnisko (1) łabędzie (1) łańcuch pokarmowy (1) łapka (1) łyżwy (2) majonez (1) Miedźno (1) miód (1) most (1) muzeum (2) muzeum zabawek (1) mysz (5) myszka (3) myszo-coś (1) myszy (3) nauka (1) nie mam czasu (1) o mnie (1) opowiadanie (5) opowieść (3) pantera (1) pantery (1) papuga (2) papugarnia (1) papugi (1) papupapi (1) piąte zwierzę (1) pierniki (1) pies (3) płotek (1) pływanie (1) popiersie (1) posąg (1) poszukiwana (1) prąd (2) prezenty (1) psy (2) ptak (1) ptaki (1) rowery (1) rozdział (2) samolot (2) sarny (1) siostra (1) skansen (1) sklep (1) Smok Wawelski (1) social media (1) sola (1) spacer (1) spanie (1) starodawni ludzie (1) StJanesPark (1) Stokrotka (1) stokrotki (1) szkoła (2) śmiertelna choroba (1) śmieszne chistoryjki (2) śmieszne zwierzęta (3) śnieg (1) świeczki (2) świnki morskie (3) targiksiążek (1) Tiger (1) Tigra (5) torebki (1) Toruń (1) Tygrys (1) urodziny (2) Vip (1) wakacje (3) warsztaty (1) wąż (1) wąż dusiciel (1) WC (1) weterynarz (1) wędrówki (1) więź (1) wiosna (1) woda (1) wycieczka (4) wyjazd (1) wyprawa (1) zabawki (1) zaginięcie (1) zające (1) zajęcia (2) zalew Tatar (1) zegar (1) zima (1) złamanie (1) zoo (1) zwierzę (7) zwierzęta (16)