Posłuchajcie, 06, 07, 2017r. mój kot Tigra, przyniósł pod okno tarasonowe
myszo-coś! To ,,coś" próbowało wspinać się na ścianę! Ja chwyciłam Tigrę, a mama wzięła miotłę i próbowała odpędzić to myszo-coś. Ale zwierzątko chciało do domu. Nie dawało się odgonić! Dałam mamie Tigrę do potrzymania, a sama pobiegłam zrobić temu czemuś zdięcie. Zrobiłam dużo zdięć, a to zwierzę odbiegało coraz dalej. Robienie zdięć to dobry sposób na odpędzanie zwierząt.😉
To coś wyglądało jak mysz, więc czemu nie wiemy co to jest? Nie wiemy, bo ta niby mysz bardziej podskakiwała leciutko na dwóch tylnych łapkach, niż chodziła.
Ale myszoskoczek to raczej nie był...
?????????🐀??????????
To jest to coś:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz