sobota, 20 maja 2017

Dwudniowa wycieczka cz.2

Przepraszam, że nie napisałam tego postu wczoraj, ale była taka pogoda, że nie chciałam pisać, tylko być na dworze.


Po zwiedzaniu Czerwonego Krzyża pojechaliśmy na warsztaty archeologiczne. Na początek jakiś pan opowiadał nam jak daaawno temu ludzie robili żelazo, opowiadał nam to pod dachem, pokazywał stary piec i grudki żelaza. Następnie poszliśmy na zajęcia na dworze. Najpierw rozpalaliśmy ogień tak jak kiedyś ludzie, poprzez świder. Miał jedną linkę, za którą się ciągnęło raz z jednej, raz z drugiej strony.





Potem poszliśmy do jakiejś pani, która się spytała, czy kogoś po ciągnięciu liny bolą ręce. Nikogo nie bolały, a pani wytłumaczyła nam, że ta maść, którą trzyma, spowodowała by koniec bólu.

 Następnie u tej samej pani robiliśmy mąkę, tak jak dawniej. Robiliśmy ją poprzez tarcie kamieniem o pszenicę, ubijanie pszenicy i mieleniu jej jakimś kamiennym kółkiem z doczepionym patykiem.

Kiedy skończyliśmy robić chleb, trafiliśmy do wikliniarza. On opowiedział nam jak plecie się koszyki z wikliny, że wiklina przechowywana w różny sposób ma różne kolory, i pozwolił kupować koszyczki!

Kolejny przystanek to był garncarz. Robiliśmy razem z nim kubeczki i miseczki, a w chacie obok kupowaliśmy gliniane pamiątki.

Przed ostatnią atrakcją było robienie żelaza. Wsypywaliśmy rudą żelaza do wielkiego pieca, a potem dmuchaliśmy do niego miechem ( popsuła się jakaś linka, ale pan ją naprawił ). Następnie rozgrzewaliśmy żelazo w piecu, stukaliśmy je młotkiem, zakręcaliśmy, a ja je ostudziłam. wyszedł ładny zawijasek.


Na koniec weszliśmy na młyn. Gdy zeszliśmy, pojechaliśmy do hotelu, by zjeść obiado-kolację i przenocować.










NASTĘPNY POST O MOJEJ WYCIECZCE POJAWI SIĘ W NAJBLIŻSZĄ ŚRODĘ!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Etykiety

😿 (1) Alicja (1) Anglia (1) Aquarium (2) atrakcje (2) auto (1) babcia (1) babeszjoza (1) bałwan (1) Baran (2) Baranek (2) basen (2) Baśniobór (1) Bigben (2) boa dusiciel (1) brat (1) budzik (1) chatka (1) choinka (1) choroba (1) ciasto (1) ciemność (1) coś dziwnego (1) CzarCzerwieni (5) czarna pantera (1) czarne pantery (1) czary (3) czerwień (3) czerwony (3) deszcz (1) Dino (1) DIY (2) domek (1) dwa dni (1) dwudniowa wycieczka (4) dziadek (1) dzikie zwierzęta (1) dzwoneczek (1) film (2) filmiki (1) filmy (2) Flying Tiger (1) fotel (1) fotele (1) gad (1) godzina (1) gość (1) góry (4) Góry Świętokrzyskie (1) guzik (1) guziki (1) hotel (2) impreza (1) insragram (1) kawa (1) kawa inka (1) kina (1) kino (1) komentarze (1) kot (5) koty (7) Kraków (1) króliczek (1) królik (1) kryminały (1) książka (6) książki (1) Lejdi (1) lisy (1) lodowisko (1) London (1) Londyn (3) lotnisko (1) łabędzie (1) łańcuch pokarmowy (1) łapka (1) łyżwy (2) majonez (1) Miedźno (1) miód (1) most (1) muzeum (2) muzeum zabawek (1) mysz (5) myszka (3) myszo-coś (1) myszy (3) nauka (1) nie mam czasu (1) o mnie (1) opowiadanie (5) opowieść (3) pantera (1) pantery (1) papuga (2) papugarnia (1) papugi (1) papupapi (1) piąte zwierzę (1) pierniki (1) pies (3) płotek (1) pływanie (1) popiersie (1) posąg (1) poszukiwana (1) prąd (2) prezenty (1) psy (2) ptak (1) ptaki (1) rowery (1) rozdział (2) samolot (2) sarny (1) siostra (1) skansen (1) sklep (1) Smok Wawelski (1) social media (1) sola (1) spacer (1) spanie (1) starodawni ludzie (1) StJanesPark (1) Stokrotka (1) stokrotki (1) szkoła (2) śmiertelna choroba (1) śmieszne chistoryjki (2) śmieszne zwierzęta (3) śnieg (1) świeczki (2) świnki morskie (3) targiksiążek (1) Tiger (1) Tigra (5) torebki (1) Toruń (1) Tygrys (1) urodziny (2) Vip (1) wakacje (3) warsztaty (1) wąż (1) wąż dusiciel (1) WC (1) weterynarz (1) wędrówki (1) więź (1) wiosna (1) woda (1) wycieczka (4) wyjazd (1) wyprawa (1) zabawki (1) zaginięcie (1) zające (1) zajęcia (2) zalew Tatar (1) zegar (1) zima (1) złamanie (1) zoo (1) zwierzę (7) zwierzęta (16)