Od poniedziałku do piątku mam ustawiony budzik na 08:15. Ale w soboty i niedziele budzę się bez budzika. Dziś jest sobota. I wiecie co! Obudziłam się idealnie o 08:15❕❗ Co za zbieg okoliczności❗❕ W tygodniu wstawałam najczęściej przed tym, jak zadzwonił budzik, a teraz właśnie wtedy, gdy miał zadzwonić❕!❗
A później idę do sklepu ,,Flying Tiger" i znowu na łyżwy, więc czekajcie na następny post, natomiast teraz przeczytajcie sobie wierszyk mojego własnego autorstwa:
PŁOTEK
Dziś mój kotek
Wlazł na płotek.
I spadł.
Smutny był.
Gdy zobaczył to mój brat
Chcąc pocieszyć kotka
Też na płotek wlazł i spadł
Zaczął płakać - Ach mój brat.
Spostrzegł to mój tata.
Chcąc pocieszyć brata
Wdrapał się na płotek i na pupę ,,klap!".
(Oczywiście spadł)
Zaczął kląć.
Moja mama to widziała,
Na płoteczek się wdrapała
I za chwilę też spadała.
Cały czas jęczała.
Pszyszła siostra.
Chcąc pocieszyć swą rodzinkę,
Odkładając mandarynkę
Na płotku się znalazła
No i zlazła
(Czyli spadła).
Mój pieseczek widział wszystko
I przestając szurać miską
Wszedł na płotek
(Jak mój kotek)
I spadł.
Zaczął wyć.
I nie będę tego kryć.
Ja też na płot wlazłam,
Spadłam.
Na szczęście na mchu usiadłam.
I w rodzinie jedyna ja
Bez siniaka żyję, ha ha!
Pa pa!👋
👇
👇
👇
👇
👇
MOJE SOCIAL MEDIA:
Instagram: mirgozatka.sim
Musical.ly: @wenus777
You Tube: To Co Najciekawsze
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz